Resort
https://pl-pl.facebook.com/klubokawiarniaresort
ul. Bielańska 1
Śródmieście Północne
(najbliższy przystanek metra: Ratusz Arsenał)
Zaczynam serię recenzyjną, kierując się wzorami, które wypracowałam w rekomendacjach wrocławskich.
Moje drugie zamieszkanie w Warszawie trwa jeszcze na tyle krótko, że za każdym razem, gdy spotykam się ze znajomymi, którzy są tu dłużej, proszę ich o zabieranie mnie do miejsc, które lubią, tak żeby za ich pośrednictwem tworzyć sobie kawiarniano-knajpiano-klubową mapę Warszawy.
Jak wiadomo nasi przyjaciele zwykle lubią podobne rzeczy, co my, więc też miejsca moich znajomych dodaję w większości do swojej listy fajnych warszawskich miejscówek.
"Resort" spodobał mi się od pierwszego wejrzenia za sprawą lady-instalacji z książek. Czekając w kolejce można analizować ten dadaistyczny kolaż i uśmiechać się nad tym w jak dziwne konstelacje wchodzą ze sobą tytuły z różnych dziedzin leżące okładka w okładkę.
Jest to idealne miejsce na lato (można by powiedzieć "czilałtowe" czy "kameralne", gdyby to nie było tak wyświechtane), zwłaszcza gdy się siedzi na tarasie w złotej godzinie i patrzy na budynek opery i plac przed nim. (Ten widok sprawił, że zapragnęłam znów znaleźć się we Włoszech). Zależnie od temperatury można tam z przyjaciółmi wybrać na kawę i ciasto albo mangowe smoothie czy lemoniadę.
Plusem jest też miła obsługa.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz